BLOG

Morze tak, a może nie

Kiedy wchodzisz na jacht, musisz zostawić na lądzie wszystkie swoje maski. Tak już jest. Tak to działa. Morze wymaga szczerości. Nie znosi i szybko karze pozerów. Jest surowym, ale sprawiedliwym nauczycielem. Morze pokazuje Ci Ciebie takiego jakim jesteś naprawdę, nie zawsze są to lekcje łatwe, ale wierz mi, że zapadają w pamięć na długi czas. Za pokorę i wytrwałość nagradza Cię natomiast większą samoświadomością i silniejszym charakterem. Z chłopców robi mężczyzn - zwykło się mówić.

I oczywiście. Jest wiele sposobów na żeglowanie, można żeglować na sztormowym i zimnym morzu Północnym, przemierzać Atlantyk z falami wielkimi jak domy, z drinkiem w ręku odpoczywać w rajskiej zatoce południowego Adriatyku, bądź podziwiać las schodzący do wody na wąskich jeziorach Wielkiego Szlaku Mazurskiego. Żeglarstwo ma wiele twarzy, jedna rzecz pozostaje jednak niezmieniona. Za każdym razem poruszasz się na granicy wiatru i wody, masz do czynienia z żywiołem. Za każdym razem kiedy jesteś częścią załogi, od Twoich decyzji i sprawności wykonywania obowiązków zależy bezpieczeństwo i życie innych. Nawet na tych najbardziej wakacyjnych akwenach. Żeglarstwo uczy odpowiedzialności, zaufania i uważności, to sport w którym zaniechania i błędy wracają szybko i z całą siłą. To wspaniała szkoła, w której na co dzień mierzysz się ze swoimi ograniczeniami, przekonaniami i słabościami.

Ale to też niesamowite złocisto krwawe zachody słońca za bezkresnym horyzontem, bajeczne zielone wyspy otoczone bielą pionowych ścian klifów, bezchmurne noce w zupełnej ciszy, kiedy niepoliczalny ogrom gwiazd przelewa się przez niebo. To coś bardziej nieuchwytnego. Coś co wchodzi głęboko w krew i często nie daje się już z człowieka wygonić. To delikatne bujanie pokładu, które nie ustaje nawet kiedy zejdziesz na ląd.

To wspaniała baza pod własny rozwój, jednak dzieje się on niejako przy okazji przeżywania przygody, a co gdyby ten proces skatalizować? Gdyby wykorzystać wiedzę o ludzkim umyśle i zachowaniu - psychice, żeby nadać mu kierunek?

W tej wyjątkowej kuźni charakteru można bardzo skutecznie kreować liderów, uczyć ich charyzmy, tej autentycznej - nie wyuczonej na wymuskanej sali szkoleniowej, a wykutej w słonej wodzie i uderzeniach wiatru. To doskonały sposób na uczenie komunikowania się, w miejscu gdzie dobre rozłożenie pracy i jasny przekaz decydują o bezpieczeństwie całego jachtu. To idealny sposób, żeby zbudować zespół, który musi sobie zaufać, szanować się i współpracować na wysokim poziomie. Spędzenie ze sobą kilku dni na tak małej powierzchni uczy pokory, stawiania i respektowania granic, buduje więzi i konfrontuje z konfliktami, które wcześniej były niewypowiedziane. Stąd pomysł, żeby połączyć żeglarstwo z coachingiem. Natura, żywioły, piękne krajobrazy, przygoda i profesjonalne wsparcie nastawione na ukierunkowany, celowy rozwój.  


Autor: Grzegorz Zawiłowski

 


Poznaj naszą ofertę rejsów coachingowych:

ecoSailing - Coaching i szkolenia pod żaglami

Opublikowano